Być czy milczeć?

Zwierzę się wam z czegoś. Mam problem. Z zamykaniem gęby mam problem. Nie, że przy jedzeniu, że ciamkam jak prosiak i obsypuję okruchami wszystkich, których jeszcze nie trawi odruch wymiotny. Nie. W innym sensie nie umiem zamknąć gęby. O w tym.

duty_calls

Walczę z tym – do tej pory milczałam w kwestii obecnej sytuacji w Europie. Ostatnio zobaczyłam zdjęcie kóz opatrzone komentarzem: „O, muzułmanki”. Eksplodował mi mózg. Ze wszystkich rzeczy, z których można się śmiać, TO zostało uznane za zabawne?

Polacy są świetni w pamiętaniu, kiedy ktoś im  zrobił krzywdę. Kiedy zniszczył im kulturę i odebrał życia – nawet jeśli nie wszystkie dosłownie, to każdemu wtedy odebrano wolność. Całkowicie normalne jest to, że absolutnie nie pamiętamy o krzywdach, które sami wyrządziliśmy. No tak jest, inaczej byśmy oszaleli. Wspominamy chwile chwały, liczne dowody męstwa, braterstwo, zwycięstwa. Śpiewamy Rotę ze łzami w oczach. A potem ci wzruszeni swoim narodem – który już nie jest ani wielki, ani imponujący – ot po prostu, mały kraj, który jeszcze trzęsie się po skutkach ostatniej wojny – organizują marsz przeciwko uchodźcom, wypisują pierdoły w internecie (można przecież!), atakują cudzoziemców, którzy od dawna mieszkają w Polsce. I oni nie mówią przy tym: „Boję się o siebie i moje dzieci. Nie mogę spać, bo myślę o wojnie”. Oni tych ludzi chcą zabijać, wsadzać do gazu, zasypywać w dole z wapnem. A potem dołączają do kolejnej manifestacji: Ratować maluchy! Przed obowiązkiem szkolnym od szóstego roku życia. I nijak nie styka się im w  głowach, że jeszcze trochę tego obłędu, to będziemy musieli ratować maluchy przed obowiązkową służbą wojskową.

A ja siedzę we Francji, gdzie jest pełno muzułmanów, ale mówi się o nich tylko wtedy, kiedy jeden idiota utnie komuś głowę.

Ale w takim kontekście nie mówi się „katolik”. Nie mówi się o tych katolikach, którzy codziennie gwałcą, kradną i mordują. Nikt nie wspomina o chrześcijaninie, dodając: Widzicie, to ta religia ogłupia ludzi. To przez nią ten zwyrodnialec zgwałcił dziecko! 

Księża molestujący chłopców siedzą bezpiecznie w limuzynach. A czy to ma jakieś znaczenie, kto jakiej jest religii, koloru skóry, kiedy zwyczajnie jest idiotą?

Jak mówiła Pawlakowa matka: „Ludzie nie dzielą się na czarnych i białych, tylko zwyczajnie: na mądrych i głupich”. 

Każdy z nas, tych urodzonych nawet długo po wojnie, ma w rodzinie kogoś, kto o niej może wspomnieć. Komu w kąciku oka utkwił ten fragment potworności. Mój pradziadek poszedł na wojnę dzień po swoim ślubie. Inny był w obozie koncentracyjnym. Francuski pradziadek Emmy spędził wojnę w Polsce, w Stalagu pod Kamińskiem. Przypłacił to zdrowiem psychicznym, tak samo jak pradziadek niemiecki, już nigdy nie był sobą, gdy wystąpił z Wehrmachtu. Czy oni wszyscy byli głupi, bo dali się w to wciągnąć, uwierzyli w propagandę o Żydach, która wyglądała tak samo, jak teraz nagonka na muzułmanów? Chwytali za broń w imię poglądów tych, którzy nigdy sami nie walczyli?

Gdyby Hitler miał dostęp do internetu, to co pisałby o Żydach?

Codziennie boję się wojny, boję się, że zamiast wybierać Emmie chłopaków, będę się martwiła, czy jutro będziemy mieli gdzie mieszkać. Boję się, że Polska, mimo że mała to jednak zbyt butna, leżąca po środku wszystkiego, znowu zostanie otrzaskana z każdej strony. Boję się, że ci co pamiętają wojnę jak przez mgłę, bo byli mali, przypomną ją sobie, bo rozegra się przed ich oczami. Pewnie ci ludzie w Syrii też tak się bali. Albo po prostu pomyśleli, że narażą swoje dzieci na śmierć, uciekając ze swojego kraju, do miejsca gdzie każdy ma się czym podzielić, ale da to tylko białemu chrześcijaninowi płci żeńskiej. Ewentualnie dzieciom (lubią dawać dzieciom, co?). Trafią do Polskiego raju, w którym za pieniądze z pomocy socjalnej nie tylko da się przeżyć, ale i pożyć.

Do tej wojny zbliża nas każdy kretyński komentarz, każde słowo nienawiści. Wierzę, że  to strach, ale boicie się nie tych co trzeba. To przecież tylko teatr, żebyście nie patrzyli magikom na ręce.

W wojnie wygrywają tylko ci, którzy nie biorą w niej udziału.

Zanim włączycie jakiekolwiek serwisy informacyjne, żeby się dowiedzieć ile kóz, dzieci i kobiet zostało dzisiaj zgwałconych przez muzułmanów, którzy bezczelnie śmią posiadać telefony komórkowe (myślicie, że oni z jaskiń wyszli, tak?), pomyślcie przez chwilę. Już nawet nie o tym, że kogoś skrzywdzicie wypisywanymi, wypowiadanymi słowami. Pomyślcie o tym, że macie wybór: możecie być idiotą albo zamknąć gębę i jednak zostawić tę kwestię nierozstrzygniętą. 

Coś podobnego:

Podziel się:
  • Podpisuje sie pod wszystkim co mówisz! Nie zamykaj gęby

  • Piękny tekst! Szkoda, że jego przesłanie nie trafi nawet do ułamka zainteresowanych… Wczoraj usunęłam konto na fejsie, bo po kilkutygodniowej krucjacie odpuściłam. Nie mogę zdzierżyć, jak głupim, małostkowym i zacofanym krajem jest Polska. Najchętniej wydrukowałabym felieton Orlińskiego z Dużego Formatu, powieliła w milionach egzemplarzy i ponaklejała na kryjące pustostan czółka 🙁

  • No to wywaliłas kawę na kawę… 🙂

  • Dobrze, bardzo dobrze, że nie możesz się zamknąć. Gadaj dalej, może w końcu co do niektórych dotrze!