Jesteś w ciąży? Przygotuj się na…

Jestem właśnie w drugiej ciąży. Na szczęście doświadczenie z pierwszej spowodowało, że w tej już tak bardzo nie przejmuję się tym co mi ktoś mówi. Ale może to właśnie Ty pierwszy raz w życiu zobaczyłaś te magiczne dwie kreski? Może właśnie uważasz, że jesteś najszczęśliwszą osobą na świecie?  I może to właśnie do Ciebie przyjdzie koleżanka i zaskoczy cię takim tekstem, że odechce ci się tej całej ciąży? Nie martw się, zebrałam dla Ciebie cały pakiet zachowań, jakich możesz się spodziewać, po prostu przygotuj się i… nie przejmuj, bo takie rzeczy się po prostu zdarzają 😉 I tak, jesteś najszczęśliwszą osobą na świecie 🙂

Komentowanie twojego brzucha

„Ojej, będziesz miała bliźniaki?” Ojej, nie będę! Brzuszek rośnie, niekażda z nas wygląda w ciąży jak modelka, ale żeby od razu takie teksty? W podobnym stylu możesz usłyszeć: „Ale przytyłaś, jesteś wielka”. Nie ma w tym nic złego, jak ktoś powie „Ale ładnie ci brzuszek rośnie, widać, że lokator coraz większy” – to akurat jest miłe 🙂

Dotykanie brzucha

Wrrr…. to mój brzuch, moja część ciała i wara od niego! Co innego, jak ktoś zapyta – „Mogę dotknąć?”. Może akurat nasza dzidzia będzie się w tym momencie ruszać i fajnie będzie się pochwalić ruchami, które czuć? Jeśli jednak nie czujesz się komfortowo jak ktoś dotyka brzucha, to mu to po prostu powiedz. A jak dotknie bez pytania, to też dotknij jej/jego brzucha, sprawdź jak się poczuje 😉

Osobiste pytania

  • „Będziesz karmić piersią?”
  •  „Ile już przytyłaś?”
  • „Chcesz rodzić naturalnie?”
  • „Bierzesz znieczulenie?”
  •  „Masz rozstępy?”
  •  „Cesarka na życzenie?”

Możesz wymyślić jakieś dyplomatyczne odpowiedzi (albo opryskliwe, jeśli zadała je wredna koleżanka 😉

Jestem w ciąży, więc przytyłam, a Ty chyba przestałaś chodzić na siłownię, co?”, „A dasz sobie wyrwać zęba bez znieczulenia? Powodzenia!

Dupę i dobre rady to ma każdy!

Dobrych rad usłyszysz całą masę. Rób tak, nie rób tak. Tego nie wolno, to wolno. Słuchaj tych rad, może nawet niektóre zapamiętaj, bo okażą się słuszne – zwłaszcza jeśli to są praktyczne wskazówki od serdecznej przyjaciółki czy twojej siostry – ale obie muszą mieć już za sobą ciążę 😉 Zatykaj uszy, jak usłyszysz „Za moich czasów tego nie było, po co ci to?”.

Nie no, najlepiej nie używać jednorazowych pieluszek, tylko dalej tetrowych. Butelki antykolkowe to też jakiś wymysł XXI wieku, a po co te chusteczki nawilżane, wystarczy wata i woda.

Żeby nie było, ja też mam dla Ciebie radę. Ha! Patrz na tytuł tego podrozdziału 😉  Jeśli zagęszczałaś sobie rzęsy kiedyś metodą typu 1:1 i byłaś zadowolona, to zrób to ponownie przed porodem 😉 Nie ma nic lepszego, niż pierwsze zdjęcia z maleństwem i pięknym wachlarzem rzęs – nie będzie tak widać po Tobie zmęczenia 😉 Lubię patrzeć na moje szpitalne zdjęcia z Ignasiem 🙂 I nie mam powodów, żeby się nimi nie chwalić 😉

Straszne historie

Jak tylko ktoś zacznie ci opowiadać, jaki to poród jest straszny, jak boli, a do tego opowie historie z życia wzięte, gdzie oczywiście na koniec porodu wydarzyła się jakaś tragedia – poproś o milczenie. Ostatnia rzecz, jaką chcesz teraz usłyszeć to porodowe horrory. Z pewnością jesteś już zestresowana, bo to pierwsza ciąża, nie wiesz czego się tak naprawdę spodziewać i nie potrzebujesz dodatkowych powodów do niepokoju. Wiesz co ja zrobiłam? Poprosiłam męża, żeby zguglował „śmieszne historie z porodówki” i czytał te zabawne rzeczy. Potrafiłam się przy niektórych popłakać ze śmiechu 🙂

Z rodziną lepiej na zdjęciu… 

Niestety, rodzina też potrafi niemiło zaskoczyć. Kuzynka może stwierdzić, że w tej ciąży to jesteś grubsza niż w poprzedniej. Hormony ci buzują, czasem coś tam palniesz, więc teściowa następnego dnia przyniesie ci herbatę z melisy na uspokojenie. A babcia wykupi cały zapas herbatek laktacyjnych z osiedlowej apteki, chociaż wie, że zdecydowałaś się nie karmić piersią.

Na szczęście w ciąży doświadczysz nie tylko tych niemiłych zachowań. Mąż powie ci, że wyglądasz seksownie z tym brzuszkiem. Nie wspomnę, że będzie zachwycony pełniejszym biustem 😉 Rodzice powiedzą ci, że ciąża ci służy i czekają z niecierpliwością na wnuczkę/wnuka. Przyjaciółka za to skomplementuje twoje gęste włosy i ładną cerę.

I nie zapomnij – jesteś teraz najszczęśliwszą osobą na świecie, i nikt i nic ci tego nie zepsuje!

Asia Wicher

P.S. Na co dzień nie piszę bloga, ale za to nagrywam vlogi! Jeśli masz ochotę zobaczyć się ze mną i moją rodziną na YouTube, to zapraszam na mój kanał Wicher w mediach .

Coś podobnego:

Podziel się: