Kalendarze adwentowe – BIY (buy it yourself)

Jako dziecko lubiłam słodycze. To mi nie przeszło z  wiekiem, chociaż słyszałam pogłoski, że niektórzy wyrastają z miłości do czekolady, a inni za ulubiony łakoć obierają bigos. 

To bardzo interesujący, ale nie mój przypadek. Niestety z czasem okazało się, że czekolada i ja jesteśmy bardzo niekompatybilne, więc nasz romans musiał zejść do podziemia, szarej strefy trudnych miłości. Jednak z rozrzewnieniem wspominam swoje dziecięce lata, kiedy to w grudniu dostawałam kalendarz adwentowy z czekoladkami. Nawet jeśli jakość czekoladek w tych kalendarzach pozostawia wiele do życzenia, jest coś ekscytującego w tych małych prezencikach.

Moją córkę staram się trzymać w pewnej odległości do sztucznych słodyczy, czekoladek i przetworzonego jedzenia. Nie wyrywam jej z rąk lizaka, ale też nie pojawiają się one u nas na porządku dziennym. Chciałabym jednak, żeby też czuła tę adwentową radość. Jakbyście się jeszcze nie domyślili, Gwiazdka i adwent to mój najukochańszy czas w roku, kolędy lecą u mnie już od listopada i w sumie mogłabym już ubierać choinkę.

Ponieważ jeszcze nigdzie nie sprzedają drzewek, zabijam czas oczekiwania przeglądając internety i mam dla was kilka propozycji kalendarzy, które nie zawierają cukru. Nie będzie to jednak przewodnik, jak zrobić je własnoręcznie z rolek po papierze toaletowym, bo wszelkie prace manualne kończą się u mnie bardzo krzywą poszewką na poduszkę i pełnym śmietnikiem.

Przed wami kalendarze z zabawkami. Podlinkowane są do najtańszych sklepów z Ceneo.pl.

I nie jest to wpis sponsorowany.

1

  1. Lego Friends – zestaw zawiera 24 prezenty i dwie laleczki.
  2. Lego Friends – też 24 prezenty  (228 elementów) i dwie laleczki.
  3. Playmobil – przez ostatnie dwa lata mieliśmy kalendarze Playmobil i dzieci do dzisiaj bawią się tymi zabawkami.

2

4. Magnetyczna choinka Melissa – codziennie losujemy bombkę, którą przyczepiamy w wyznaczonym miejscu. Urocze!

5. Puzzle od Janod – ciekawa opcja dla małych puzzlomaniaków. W każdym okienku są dwa puzzle, więc w Wigilię już można ułożyć cały obrazek.

6. Kalendarz z grą, HABA – w każdym okienku kryją się dwie karty do gry memo.

7. Kalendarz Schleich – zabawki najwyższej jakości. Jedyne zwierzątka jakie znam, które nie pachną rakiem z Chin. Emma uwielbia ich konie.

8. Dworzec Brio – Fajny pomysł dla tych, którzy mają już kolejkę Brio. My mamy tory z IKEA i z tego co wiem, pasują one też do tych od Brio.


A wy jakie macie pomysły na Adwent?

Zapraszam na fanpage na Facebooku i do obserwowania mojego konta na Instagramie. Jeśli spodobały wam się moje pomysły – dajcie mi znać 🙂 To miłe.

Coś podobnego:

Podziel się:
  • Nawet nie wiedziałam, że takie istnieją, chociaż tak jak piszesz, my zawsze w domu robiłyśmy postanowienia od niejedzenia słodyczy i ta jedna czekoladka zawsze była swego rodzaju dyspensą od postanowienia 🙂 ale kto wie, może moje dzieci będą wolały zabawki 🙂

    • Trochę się boję dać Emmie czekoladkowego kalendarza, bo widzę, że ona jak już zacznie rozmowę z czekoladą, to może zagiąć czasoprzestrzeń i cały kalendarz zniknie w ciągu jednego popołudnia 😉 Nie wiem po kim ona to ma, hmmm….