Być czy milczeć?

Zwierzę się wam z czegoś. Mam problem. Z zamykaniem gęby mam problem. Nie, że przy jedzeniu, że ciamkam jak prosiak i obsypuję okruchami wszystkich, których jeszcze nie trawi odruch wymiotny. Nie. W innym sensie nie umiem zamknąć gęby. O w tym.

Continue Reading