Przybysz przybył i wybył

Już rano Ojciec przebąkiwał, że spotkał ptaka, co nie lata. Że tak siedzi pod drzwiami i się kołysze. Że dziwny jakiś, ni gołąb ni sójka. Co mi tam po ptakach, jak pies zjadł kostkę masła i jego żołądek postanowił się zbuntować- pomyślałam zatykając nos. 

Continue Reading